Dziewczynka, mająca trzy lata zadała mi trudne pytanie: „ Co to jest nic?” Było to już parę lat temu, ale wracam do niego szukając właściwej definicji sama dla siebie. Zastanów się co odpowiedział/abyś, gdy takowe usłyszysz, jakie emocje pojawią się, gdy w głowie szukasz odpowiedzi na wydawałoby się banalne pytanie. Co chcesz powiedzieć, a co powiesz? Może właśnie ten stan świadczy w jakim momencie swojego życia jesteś, kim jesteś właśnie teraz...



Te słowa Stefan Żeromski wpisał głęboko w moje życie, to mój ulubiony cytat. Porządkował mnie w momentach, gdy siłą sprawczą sytuacji stawało się zwątpienie, uprzedzenia, zniechęcenie, apatia, bierność, pesymizm, melancholia... i wszystkie te podobne powyższym siostry, które chórem chętnie mówią: „a może nie?”, „tak, ale...”, „właściwie po co?”, „może innym razem”, „czy to ma sens?”, „czemu właściwie ja?”. Znasz ten klimat? Pamiętasz co czujesz chwilę póŸniej? Jak poczuł/abyś się, gdy w rozmowie z wewnętrznym JA na swoim postawi rodzeństwo: mogę, potrafię, dam radę, umiem, teraz, właśnie ja? Wielką moc ma chwila, gdy zamiast powodu znajdziesz swój sposób...